Jedź do Nowej Fundlandii. Znajdź Wielki Półwysep Północny. Podejdź do Zatoki Kwiatów. To maleńkie miejsce jest ciche i absolutnie wyjątkowe.
Nigdzie indziej nie znajdziesz czegoś takiego. Gdzie indziej mogłoby być jedno lub dwa takie miejsca, ale tutaj? Pas przybrzeżny zawiera skamieniałości niektórych z najbardziej prymitywnych form życia na Ziemi. To są trombolity. Szare kamienne „bułeczki”. Mają sześćset pięćdziesiąt milionów lat. Liczba ta albo zadziwia wyobraźnię, albo pozostawia obojętną, ale wiek nie budzi wątpliwości. Sama nazwa tłumaczy się jako „struktura skupisk”. Nic skomplikowanego.
Uważa się, że były to pierwsze organizmy na planecie, które wytworzyły wolny tlen.
Powietrze przed tym? Duszące. Po nich? Oddychający. Wyprzedziły dinozaury o dwieście dwadzieścia pięć milionów lat. Niech ta myśl zadomowi się w Twojej głowie. Żadnego Tyrannosaurus Rex, żadnego Parku Jurajskiego. Tylko te skrzepy.
Nie tylko kamienie
Nie są małe. Średnica od trzech do czterech metrów.
Niektóre są zepsute, zniszczone przez czas lub przypływy. Ale większość zachowała swój kształt: okrągły środek otoczony segmentami przypominającymi ciasto. Ludzie nazywają je „żywymi kamieniami”. Trochę dramatycznie? Może. Zostały jednak stworzone przez jednokomórkowe mikroorganizmy – starożytne stworzenia, które ekstrahowały węglan wapnia z wody, aby zbudować te warstwy. Powolna praca. Rezultatem są twarde, szare formacje przypominające spłaszczone głazy pozostawione przez giganta na zakupach.
Przyjrzyj się bliżej.
W pobliżu znajdują się ciemniejsze kamienie. Głazy plejstoceńskie naniesione przez lodowce. Bardziej zaokrąglone. Czy stare się różnią? Pozostawione przez lodowce plejstoceńskie mieszają się z trombolitami, co jest nieco mylące. Co jest czym?
Starożytna skóra
Dotknij ich. Chociaż może lepiej będzie najpierw obejrzeć. Powierzchnie pokryte są ledwo zauważalnymi, nieregularnymi nadrukami. Porosty przyczepiają się do przypadkowych miejsc, dodając odrobinę życia starożytnemu kamieniowi. Bruzdy? Być może są to kanały odwadniające utworzone przez przypływy i odpływy przypływów. Spękanie. Zużycie wielowiekowej słonej wody.
Większe egzemplarze? Być może nie jest to jeden organizm, ale kilka społeczności, które połączyły się na przestrzeni wieków. A co z młodszymi okazami? Nory. Tunele zbudowane przez organizmy wielokomórkowe z czasów prehistorycznych. Mali kopacze, którzy zniknęli dawno temu, ale ich dziury pozostały. Jak myślisz, z kim dzielisz tę plażę?
Jak się tam dostać
Przejdź przez most Marjorie. To jest drewniane. Malowany w kolorach czerwono-białym. Malowniczy. Drewnianą ścieżką dochodzimy do krótkiej ścieżki.
Trombolici czekają.
Na południu, po drugiej stronie zatoki, jest ich jeszcze więcej. Po drugiej stronie czai się kolejna duża kolekcja. Widzisz to, co widzisz, a reszta czeka w wodzie – cicha i szara, oddychając powietrzem, które sama stworzyła.


























