Wszystko zaczyna się od drzewa. Nie byle jakie drzewo, ale majestatyczna sekwoja przybrzeżna, od której wzięła się nazwa miasta, które zdefiniowało przemysł technologiczny, które ostatecznie pomogło stworzyć. Palo Alto położone jest na zachodnim wybrzeżu Zatoki San Francisco, około 55 mil na południe od San Francisco i 23 km na północ od San Jose. Jeśli przyjrzysz się uważnie terenowi w pobliżu zatoki San Francisco, możesz sobie wyobrazić, że obozowała tam wyprawa Gaspara de Portoli w 1769 roku. Nazwali to miejsce El Palo Alto. Oznacza „wysokie drzewo”. Oryginał zachował się do dziś. Stanowi spokojny punkt orientacyjny w szybko rozwijającym się mieście.

Samo miasto zbudowane zostało na zasadach. W 1891 roku, kiedy otwarto drzwi Uniwersytetu Stanforda, miejsce to uznano za „suchą” wioskę. Sprzedaż mocnego alkoholu była zabroniona w promieniu mili od kampusu. Nazwa wzięła się od rozległej farmy senatora Lelanda Stanforda, zwanej Palo Alto. Chciał stworzyć społeczność odzwierciedlającą jego wartości. To zadziałało. Uniwersytet przyciągał ludzi. Następnie rozwój urbanistyczny zachodniego wybrzeża zatoki dał swoje żniwo.

Wkrótce przeniosły się tu przedsiębiorstwa przemysłu lekkiego, zajmujące się badaniami. Przemysł lotniczy. Połączenie. Elektronika. Nie chodziło już tylko o edukację. Chodziło o produkcję. I to wydarzyło się właśnie tutaj.

Miejsce narodzin Doliny Krzemowej

Można stanąć w garażu w Palo Alto i dotknąć historii. Garaż Hewlett-Packard to miejsce, w którym William Hewlett i David Packard założyli swoją firmę. Jest powszechnie uważane za „miejsce narodzin Doliny Krzemowej”. Ta etykieta może wydawać się zbyt ciężka dla jednopiętrowej konstrukcji przypominającej stodołę, ale zaawansowane technologicznie centrum produkcyjne rozciągające się na południowy wschód od tego miejsca zmieniło świat.

Dlaczego jest to ważne dla Ciebie jako podróżnika? Bo Palo Alto to coś więcej niż tylko przedmieście. To rdzeń regionu, który na nowo zdefiniował globalną technologię. Odwiedzając to miasto, dosłownie spacerujesz po glebie współczesnej ery cyfrowej. Gęstość innowacji jest tutaj niezrównana.

Kotwice kulturowe i sztuka

Oprócz dziedzictwa technologicznego jest tu także sztuka. Centrum Sztuk Wizualnych Iris i B. Geralda Cantorów na Uniwersytecie Stanforda (dawniej znane jako Muzeum Stanforda) posiada ogromną kolekcję. W szczególności mieści się w nim jedna z największych na świecie kolekcji dzieł francuskiego rzeźbiarza Auguste’a Rodina. Większą kolekcję można znaleźć jedynie w Muzeum Rodina w Paryżu.

Jeśli planujesz wycieczkę, nie przegap tego miejsca. Zapewnia ostry kontrast z dominującym w tym obszarze krzemem i kodem. Tutaj zobaczysz brąz i marmur wraz z historiami start-upów.

Liczby i atmosfera

Palo Alto zostało zarejestrowane jako miasto w 1894 r. Liczba ludności wzrosła z 58 598 w 2000 r. do 64 403 w 2010 r. Jest małe jak na standardy dużych miast, ale ma duże wpływy. Poziom życia odzwierciedla jego status. Mieszkanie jest drogie. Nieruchomości premium. Jednak bliskość San Francisco i San Jose czyni go strategicznym węzłem komunikacyjnym.

Wizyta w Palo Alto oznacza zrozumienie warstw historii. Nastała tu era hiszpańskich wypraw. Epoka założenia uniwersytetu. Era suchej wioski. Era boomu technologicznego. Wszystko to mieści się na obszarze kilku mil kwadratowych wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.

Została tylko sekwoja. Przetrwało rozwój. Przeżyła zakaz spożywania alkoholu. Przeżyła wynalezienie tranzystora.