Widok zza płytek

Spójrz na lotnisko Chicago O’Hare. Po prostu spójrz.

Film przedstawiający toalety, który stał się wirusowy w Internecie, jest naprawdę przerażający. Brud. Dewastacja. To ponure przypomnienie, że dla wielu podróżnych „luksus” sprowadza się tylko do zamykanych drzwi i powierzchni, którą można wytrzeć. Narzekamy na salony biznesowe. Nie lubimy kolejek przy wejściu. Nazywamy je przeludnionymi. Ale zapominamy, że to wciąż wyspa zdrowego rozsądku w terminalu, który śmierdzi stęchłymi preclami i żalem.

Gdy staniesz obok,

rozumiesz: to nie jest tak, że siłownia Cię zawodzi. Problem leży w samym terminalu.

A380: zimny prysznic rzeczywistości

Nie daj się zwieść temu szumowi.

Pierwsza klasa na pokładzie Airbusa A380 linii Emirates jest taka sobie. Szczerze mówiąc. Sprzęt? Standardowe atrybuty luksusu. Prysznice wykonują tutaj ciężką pracę. A także jedzenie. I alkohol. Bez tych udogodnień i programu usług premium

to po prostu bardzo drogi rząd krzeseł. Paweł X zauważa właśnie to,

i ma całkowitą rację.

Dziwactwa na lotnisku

Ludzie to dziwne stworzenia. Szczególnie w węzłach komunikacyjnych.

Pojawił się nowy projekt o nazwie Airport Weirdo. To jest galeria stworzona przez użytkowników. Zbiór zabawnych, dziwacznych lub po prostu dziwnych ludzi zauważonych przy bramkach i w strefach pasażerskich. Bo nic tak nie kojarzy się z urlopem jak mężczyzna w trenczu, przeżuwający paczkę chipsów i ignorujący trzech funkcjonariuszy TSA.

„To zabawne, dopóki to ty nie czekasz na lot”.

Winda za 1000 dolarów

Oto fakt dotyczący treści szokujących.

Jeśli korzystasz z windy w hotelu Hilton Homewood Suites, może to być bardzo kosztowne. Użytkownik r/Hilton zgłosił, że pobiera opłatę w wysokości 1000 USD za samo kliknięcie przycisku w górę. Tysiąc dolarów. Dla grawitacji. Zastanawiasz się, czy żyjemy w symulacji, czy po prostu w bardzo drogim lobby hotelowym.

Żałoba u bramy

I tu pojawia się czynnik ludzki.

Jedna z matek oskarżyła American Airlines o przegapienie „ostatnich” chwil z synem, zanim został powołany do wojska. Nie była w stanie przejść przez strefę kontrolną. Przepustki bramowe na obszarach TSA wydawane są niezwykle rzadko. Większość lotnisk ogranicza wydawanie biletów, aby uniemożliwić ludziom przebywanie w obszarach komercyjnych poza strefą bezpieczeństwa. Linia lotnicza twierdzi, że jest to sprzeczne z jej polityką.

Mogła kupić bilet powrotny. Przejdź przez wszystkie formalności. Wykonaj lot okrężny i wróć. Kup czas.

Jeśli naprawdę ważne jest dla Ciebie pożegnanie,

płacisz za bilet. I nie tylko o miejsce na wybiegu.

Psy przewodniki i przestrzeń osobista

Porozmawiajmy o zasadach.

Fałszywe zwierzęta służbowe to plaga. Każdy to wie. Nawet ci, którzy tolerują oszustwo, muszą przyznać jedno: zwierzęta potrzebują przestrzeni. Nie należy go wpychać pod stopy nieznajomemu z podziemia. Jeśli twierdzisz, że Twój pies jest psem pracującym,

kup dla niego odpowiednią ilość miejsca. Linie lotnicze powinny to egzekwować. Nie groźby

ale konsekwencja.

„Zasady są proste, o ile ktoś nie płacze przy bramie”.

Gary’ego Leffa

Gary Leff zna się na rzeczy. O milach i punktach lojalnościowych pisze od 2002 roku. Condé Nast uznał go za jednego z czołowych ekspertów w branży. Pomógł założyć InsideFlyer. Jest gospodarzem rozdania nagród Freddie Awards.

Pracuje w tym biznesie od bardzo długiego czasu.

Podróżowanie nie staje się łatwiejsze. Po prostu stają się bardziej skomplikowane. I czasami,

jak ta łazienka w O’Hare

wszystko wygląda jak śmieci.