O wczesnym użytkowniku możesz pomyśleć jako o pierwszej osobie w okolicy, która zarejestrowała się w aplikacji do wspólnego korzystania z samochodu. Ale przyjrzyj się bliżej. Ta sama osoba prawdopodobnie wychowuje szczenięta ze schronisk na długo przed tym, zanim hasło „adoptuj, a nie kupuj w sklepie” stanie się manifestem kulturowym. Te światy zderzają się na tylnym siedzeniu wspólnego samochodu.

Czy jest to legalne? Czy to grzeczne? I czy będę musiał za to dodatkowo zapłacić?

Krótka odpowiedź: tak. Możesz zabrać swojego zwierzaka. Większość głównych usług wspólnego korzystania z samochodów wyraźnie zezwala na zwierzęta domowe, z zastrzeżeniem kilku prostych zasad. Jednak logistyka różni się w zależności od miasta, pojazdu i wielkości psa.

Zasady ruchu drogowego (i zasady dotyczące zwierząt)

Wybierz car2go w Austin w Teksasie. James Emery, dyrektor generalny oddziału, jest także dumnym właścicielem 70-funtowego zestawu niebieskich obcasów. Zna ryzyko.

„Zalecamy trzymanie zwierząt w transporterach” – mówi Emery. „Chcemy, aby zarówno kierowcy, jak i zwierzęta byli bezpieczni”.

ReachNow w Seattle ma tę samą politykę. Rzeczniczka firmy Laura Gonia postrzega to jako element nowoczesnego, miejskiego stylu życia. Ludzie kupują mniej samochodów. Dzielą się pojazdami do załatwiania spraw, wizyt u weterynarza i codziennych spraw.

„Wierzymy, że istnieje świat, w którym ludzie posiadają mniej samochodów” – mówi Gonia. “Jak możemy pomóc uczestnikom prowadzić taki styl życia? Dlatego pozwalamy na przewożenie zwierząt w samochodach.”

Zwierzęta służbowe stanowią wyjątek od zasady noszenia. Jeśli podróżujesz z niepełnosprawnym pasażerem i pracującym psem służbowym, zwierzę nie musi być umieszczane w klatce. Zipcar szczególnie prosi użytkowników o powiadomienie firmy, jeśli w pojeździe znajdował się pies asystujący, aby następny kierowca wiedział, że samochód wymaga profesjonalnego czyszczenia.

Prawdziwe przykłady: właściciele zwierząt domowych w Portland

Delia McCobb mieszka w Portland. To miasto jest przyjazne rowerzystom. Jest tu dobrze rozwinięty transport publiczny. Istnieje również kilka aplikacji do wspólnego korzystania z samochodu i zamawiania taksówek. McCobb używa ich wszystkich.

Ma też kilka kotów.

Czasami te koty muszą iść do weterynarza. Czasami należy je pozostawić do prześwietlenia. McCobb przewoziła swoje koty w transporterach w autobusach miejskich. Ale jeden kot? Jest zbyt niespokojna. Hałas i ruch powodują u niej stres.

„Lepiej wozić go samochodem” – mówi McCobb.

Kładzie nosidełko na siedzeniu pasażera. Koty zazwyczaj po prostu oglądają krajobraz. I są czyste.

„Moje koty nigdy nie zrobiły bałaganu w samochodzie” – mówi McCobb.

W związku z tym pojawia się pytanie o złotą zasadę wspólnego korzystania z samochodu: traktuj samochód jak swój własny. Jeśli Twoje zwierzę linieje, wyczesz je przed podróżą. Przed oddaniem kluczy odkurz siedzenia.

Zarówno ReachNow, jak i car2go podkreślają wagę uprzejmości. Jeśli zostawisz bałagan, zapłacisz. Gonia zauważa, że ​​sama sierść zwierząt rzadko jest powodem pobierania opłat. Musi panować „prawdziwy chaos”. Włosy na siedzeniach są zwykle ignorowane. Wełna na dywanikach? Cienki. Wymioty? Jest to opłata za sprzątanie chemiczne.

„W wielu przypadkach sprowadza się to do przeszkolenia uczestnika” – mówi Emery. „Opłaty za czyszczenie chemiczne obowiązują w przypadku poważniejszych wykroczeń niż tylko odrobina włosów na siedzeniach”.

McCobb zgadza się. “Jeśli chodzi o zwierzęta domowe, używasz go jak własnej maszyny. Ale musisz zachować trochę większą ostrożność, aby pozostawić go w takim samym stanie, w jakim go zastałeś.”

Duże samochody dla dużych psów

A co jeśli masz dog niemiecki lub labradora?

Liczba małych Smartów fortwo, które zapoczątkowały rewolucję w zakresie wspólnego korzystania z samochodów, maleje. Albo, ściślej, są zastępowane.

car2go wymienia swoje maleńkie Smarty Fortwo na pełnowymiarowe modele Mercedes-Benz w wybranych miastach. Flota ReachNow składa się wyłącznie z pojazdów BMW. Pojazdy te posiadają bagażnik. Mają tylne siedzenia.

„Jeśli wybierzesz jeden z modeli Mercedes-Benz GLA” – mówi Emery – „w przestrzeni bagażowej powinno być więcej niż wystarczająco miejsca na duży transporter dla psa. W razie potrzeby możesz nawet złożyć siedzenia”.

Tu nie chodzi tylko o wygodę. To kwestia dostępności. Wraz z rozwojem gospodarki współdzielenia firmy zdają sobie sprawę, że „dzielenie się” obejmuje dzielenie się obowiązkami, takimi jak opieka nad zwierzętami domowymi.

ReachNow osiągnął 75 000 członków w trzech miastach w ciągu zaledwie 18 miesięcy. Gonia już myśli o przyszłości.

“Czy potrzebujemy fotelików samochodowych dla dzieci? Opcji dla nart lub rowerów? Tego obecnie nie mamy” – mówi.

car2go ma prawie milion członków w Ameryce Północnej. Trzy miliony na całym świecie. Podążają za trendami.

„Pojawiają się nowe, wschodzące gospodarki dzielenia się” – mówi Emery. “Nawet aplikacja do przyjmowania psów, której używam. Tak zmienia się nasz świat; bardziej chodzi o dzielenie się niż posiadanie. “

Podsumowanie

Możesz zabrać swojego zwierzaka wspólnym samochodem. Trzeba po prostu być odpowiedzialnym.

Sprawdź zasady dotyczące zwierząt w Twojej aplikacji lokalnej. Jeśli masz dużego psa, szukaj większych pojazdów. Trzymaj zwierzęta w transporterach, chyba że są to zwierzęta służbowe. I na miłość następnego kierowcy, odkurz futro.

System działa, gdy wszyscy przestrzegają zasad. Ona nie jest idealna. Ona nie jest bezbłędna. Ale ona jest praktyczna. Dla wielu właścicieli zwierząt domowych jest to jedyny sposób, aby dotrzeć tam, gdzie chcą, bez konieczności kupowania drugiego samochodu.

Spakuj więc swój transporter. Sprawdź pogodę. I idź.