Tor brzęczy. Trzydzieści trzy samochody ryczą na prostej w tempie, które przestraszyłoby tych, którzy kiedyś układali tę powłokę. Wszystko zaczęło się jako test maszyn. Teraz jest to rytuał związany z Dniem Pamięci na największym torze wyścigowym na świecie.
Początki “ceglanego podwórka”
Aby zrozumieć istotę “Indy 500”, musisz zacząć od asfaltu. W 1909 roku Indianapolis było centrum motoryzacyjnym. Przedsiębiorca Carl Fischer chciał stworzyć miejsce, w którym można testować samochody z prawdziwą prędkością, a nie na polnych drogach. Wraz z trzema partnerami zbudował owalny tor o długości 2,5 mili na terenach rolniczych poza miastem. Miejsce to stało się później oddzielnym miastem Speedway w stanie Indiana.
Pierwsze wyścigi były brzydkie. Niebezpieczny. Powierzchnia składała się z pokruszonego kamienia zmieszanego z żywicą. Tylko podczas drugiego weekendu wyścigowego zginęło pięciu zawodników.
Fischer odpowiedział na to, kupując Cegły. Trzy i pół miliona sztuk. Dzięki temu Tor zyskał przydomek, który do tej pory się zakorzenił — ceglany dziedziniec (The Brickyard).
Po dwóch latach organizowania wielu konkursów uprościli format. Od 1911 roku odbywał się tylko jeden duży konkurs rocznie. Odległość 500 mil. 30 maja tego pierwszego roku 40 samochodów wystartowało przed publicznością liczącą 80 000 widzów. Rey Harron doprowadził do zwycięstwa Marmon Wasp. Jego czas? Sześć godzin i czterdzieści dwie minuty. To jak dotąd najwolniejszy zwycięski wynik w historii.
Ale Harron nie tylko dobrze jeździł. Wynalazł nowe rzeczy. Nie miał pasażera, który mógłby dawać sygnały z tyłu. Więc przymocował lustro do kierownicy. Było to pierwsze w historii lusterko wsteczne. Wyposażył również samochód w “ogon”, aby ustabilizować przepływ powietrza. Wczesna aerodynamika.
Europejscy producenci dostrzegli okazję. Fiat, Mercedes, Peugeot. Tytuł zdobyli Francuscy kierowcy Jules Goux (1913) i René Thomas (1914). To nie był tylko wyścig. To było laboratorium opon, paliwa i hamulców. Na początku I wojny światowej Indy 500 był już największym wydarzeniem motoryzacyjnym w Ameryce.
Asfalt i srebro
Cegły nie wytrzymały wzrostu prędkości. Począwszy od 1930 roku, zakręty pokryte asfaltem. Wszystkie cztery zakręty zostały przerobione do 1937 roku. Cegły na głównej prostej trwały dłużej. W 1961 roku ostatnie odcinki zostały zamknięte smołą. Pozostało tylko jedno nietknięte miejsce: szeroki na trzy stopy Pasek z czerwonej cegły glinianej na linii startu. Dziedziniec cegieł (the Yard of Bricks).
A potem jest trofeum. Zamówiony przez firmę Borg-Warner w 1936 roku. Zaprojektowany przez Roberta Hilla, odlany w srebrze przez Gorham Inc. Louis Meyer wygrał pierwszy z nich w 1936 roku po swoim trzecim zwycięstwie. Ma prawie pięć stóp wysokości. Przedstawia wyrzeźbione twarze każdego zwycięzcy w historii. Oryginał jest przechowywany w Muzeum. Od 1980 roku zwycięzcy otrzymują wskazówkę pieszczotliwie zwaną “Baby Borg”.
W tym samym roku Meyer stał w strefie zwycięzców. Ktoś podał mu mleko. Wypił go. Wyglądało fajnie na filmie. Tak narodziła się tradycja, choć wygasła po ii wojnie światowej, dopóki grupy mleczne nie ożywiły jej jako formalnego rytuału w 1956 roku. Dzisiaj zawodnicy wybierają rodzaj mleka z wyprzedzeniem. Zwykle biały. Czasami czekoladowe.
Wojna i zbawienie
Pożar zniszczył połowę * * “palnej alei” * * (Strefa garaży) w 1941 roku. Wyścig z 1942 roku został odwołany. Potem nadeszła II wojna światowa, która również zamknęła Tor. Wojna została wznowiona w 1945 roku, ale został zatrzymany ponownie na sezony 1942-1945.
Kiedy strzelanie w końcu ustało, Speedway podupadał. Deweloperzy chcieli go zburzyć dla domów. Wilbur Shaw, trzykrotny zwycięzca, szukał nabywcy, któremu mattered sport. Znalazł Tony ‘ ego Hulmana, biznesmena z Indiany. Hulman kupił to miejsce w 1945 roku.
Ten ratunek uratował wyścig. Hulman odzyskał teren. Podniósł prestiż. Utrwalił związek z Dniem Pamięci, który określa dzisiejsze święto.
Silniki i ikony
1950 należał do “Roadsters”. Samochody z silnikiem z przodu. W dużej mierze zasilany przez silnik * * Offenhauser**. Wygrał 27 razy, więcej niż jakikolwiek inny silnik. Podwozie Kurtis Kraft dominowało przez 5 kolejnych lat, od 1950 do 1955. Jeźdźcy tacy jak Bill Vukovich stali się legendami.
Lata 60. przyniosły wstrząsy. “Brytyjska inwazja”. Jim Clark przybył ze swoim * * Lotus-Ford**. Przeniósł silnik z przodu samochodu na tył. To całkowicie zmieniło fizykę wyścigów. Niższe profile. Lepsze równoważenie. Prawdziwa aerodynamika.
Gwiazdy Formuły 1 zaczęły przyjeżdżać do Indiany. Clark, Jackie Stewart, Graham Hill. Oval jako tor wyścigowy. Udało się.
Złoty wiek
1970 i 1980? Wtedy wydawało się to ogromne. Zasięg telewizyjny rozszerzył się. Dominowali amerykańscy bohaterowie.
** A. J. Foyt * * wygrał cztery razy. Al Unser zrobił to samo, dodając swoje 8. Zwycięstwo zaledwie kilka dni przed swoimi 48.urodzinami. ** Rick mils * * zdefiniował lata 80., wygrywając cztery razy i osiągając średnią prędkość 184,911 mil na godzinę w 1973 roku.
Najbliższe wykończenie w historii miało miejsce w 1997 roku. Al Unser Jr. wyprzedził Scotta Goodiera. Różnica? Mniej niż ułamek dziesiętny sekundy.
Rozłam
Wszystko rozpadło się w latach 90. wojna domowa w wyścigach otwartych kół.
CART * * Championship Auto Racing Teams * * prowadzi sport od 1979 roku. Mieli sponsorów, Międzynarodowy urok, turbodoładowane bestie. Ale nie posiadali “Indy 500”. Należał do Tony ‘ego George’ a.
George nienawidził, dokąd zmierza CART. Uważał, że to zbyt drogie, zbyt globalne i obsesyjne na punkcie torów ulicznych. Chciał owalu. Chciał tańszych samochodów. Chciał, żeby Amerykanie mieli szansę.
Zaczął więc swoją własną serię w 1994 roku. IRL. Indy Racing League. W 1996 roku zablokował 5 miejsc startowych w Indy dla kierowców IRL.
CART nazwał to braniem zakładników. Główne zespoły zbojkotowały Indie w 1996 roku. Tego samego dnia zorganizowali swój własny wyścig w Michigan.
Podział zaszkodził wszystkim. “Indy 500” zachowało swoją nazwę, ale straciło swoje gwiazdy. CART miał talent, ale stracił swoje przełomowe wydarzenie. Fani byli zdezorientowani. Sponsorzy odeszli. NASCAR wypełnił próżnię, stając się dominującą siłą amerykańskich sportów motorowych, podczas gdy tłum Indy walczył ze sobą.
CART ostatecznie zbankrutował. IRL przetrwała dzięki nazwie Indy, ale walczyła o oglądalność. Połączyli się ponownie dopiero w 2008 roku. Pod jednym banerem. IndyCar.
Global Conquest
Zmieniła się również struktura demograficzna. W latach 1911-1988 tylko dwóch obcokrajowców wygrało Indy 500: Jim Clark i Graham Hill.
Następnie * * Emerson Fittipaldi* * z Brazylii wygrał w 1972 roku. To się już nie zatrzymało. W ostatnich latach zawodnicy międzynarodowi wygrali 6 razy. Brazylijczyk * * Elio Castroneves * * dołączył do klubu czterokrotnych zwycięzców w 2001 roku. Dołącza do Foyta, Unsera i Milsa jako ekskluzywne elity.
Jedna osoba jest właścicielem tej współczesnej epoki: * * Roger Penske**. Jego drużyny wygrały Indy 500 imponująco 17 razy w latach 1972-2018. Ale w 2019 roku przestał być tylko właścicielem. Kupił Indianapolis Motor Speedway. I sam IndyCar. Rodzina Hulman.
Penske zainwestował w venue. Strefy fanów zostały zaktualizowane. Infrastruktura została zmodernizowana. Prezentacja jest dopracowana.
Wciąż idzie
Czy “Indy 500” ma taką samą wagę kulturową jak w latach 70.? Nie. Ale liczby są zdumiewające. Stadion może pomieścić ludzi. Ale w dniu wyścigu? Przyciąga 300 000. Niektóre szacunki sięgają nawet 400 000. To ponad 400 000 Amerykanów fizycznie obecnych na jednym wydarzeniu sportowym.
Widownia telewizyjna również się odradza. Oglądalność w 2023 roku wzrosła o procent. Najlepszy wynik od 7 lat.
IndyCar może nie pokonać Formuły 1 pod względem sprzedaży. Zdecydowanie nie może konkurować z NASCAR pod względem popularności. Ale ten konkretny wyścig? Ten, który odbywa się każdego dnia pamięci? Pozostaje wyjątkowa. Nie możesz odtworzyć jej historii. Nie możesz udawać tradycji.
Trzydzieści trzy samochody lecą do mety. Wiatr potrząsa Twoimi kośćmi. Historia nie tylko siedzi na piedestale. Leci teraz na Ciebie z prędkością mil na godzinę.
Jak myślisz, co trzeba zrobić, aby utrzymać tak stary tytuł?
“To jedno z niewielu miejsc na świecie, w których możesz być świadkiem, jak historia powtarza się z dużą prędkością”.
Słońce zachodzi. Kurz osiada. Ale w przyszłym roku brama zostanie ponownie otwarta.


























