MSC chce wywołać poczucie winy na swojej prywatnej wyspie
W przeszłości linie wycieczkowe wykorzystywały wyspy jako centra handlowe. Teraz MSC Cruises nie przestrzega tych zasad.
Na nowo wyobrażają sobie doświadczenie prywatnej wyspy przez pryzmat środowiska.
Różnica, której coraz częściej oczekują goście, wynika z inwestycji w zdrowie oceanów i społeczności lokalne.
To nie tylko PR. To sam produkt. Turyści domagają się teraz konserwacji, a nie tylko cienia. To, co się zmienia, tworzy zainteresowanie. Jeśli rafa umrze, czy podróż nadal będzie miała sens? MSC odpowiada: tak, ale tylko jeśli Ci zależy.
Prywatne pieniądze wlewają się w turystyczną pustkę Arabii Saudyjskiej
PIF (Fundusz Inwestycji Publicznych) odbiega od stawek bezpośrednich. Otwiera się próżnia. Na opuszczoną przestrzeń wdziera się prywatny kapitał.
Ale w tym tkwi problem: nie ma dwóch inwestorów zgodnych co do tego, co faktycznie przynosi zysk.
Stawka wygląda teraz inaczej. Niektórzy widzą hotele. Inne to infrastruktura. Nie ma porozumienia. Niepewność jest istotą sprawy. Krajobraz zmienia się tuż pod Twoimi stopami.
Wojny powietrzne w Indiach to nie walka klasy biznes
Czy Indie przejdą na premium? Tak. Ale linie lotnicze walczą o podróżnika budżetowego.
Air India i IndiGo wprowadzają taryfy podstawowe. Poszukują oszczędnych osób, które podróżują po raz pierwszy. Oczywiście, że jest boom. Ale prawdziwa szansa kryje się w dolnych stopniach, a nie w górnych.
To jest sprzeczne z intuicją. Może dlatego to działa. Najpierw potrzebujesz objętości. Lux będzie następna – czy nie.
Linie lotnicze zamieniają sale koncertowe w reklamy
Teatry. Areny. To już nie są tylko platformy. Jest to całoroczny obiekt markowy dla przewoźników.
Linie lotnicze kierują swoją ofertę do klientów premium za pomocą strategii lojalnościowych związanych z rozrywką na żywo. To jest zmiana. Idziesz na występ, a oni chcą, żebyś z nimi latał.
Nie wiadomo jeszcze, czy obecność przełoży się na rezerwacje. Świadomość jest tania. Dochód jest drogi. Zobaczmy.


























