Delta Airlines chce, aby Twoje pieniądze były warte Twojej ceny za klasę biznes, która coraz mniej przypomina klasę biznes.
Firma wprowadziła obniżoną stawkę. Tańsze? Tak. Ale produkt stał się również prostszy. To klasyczne posunięcie dla branży lotniczej: znalezienie nowych sposobów usunięcia nadmiaru poduszki, abyśmy wszyscy mogli zapłacić kilka dolarów mniej. Chcesz komfortu? Zapłać pełną cenę. Chcesz po prostu usiąść gdzieś powyżej klasy ekonomicznej? Teraz za to też pobierana jest opłata, ale jest ona niższa.
Kto wygra wojnę ze sztuczną inteligencją? (Jeszcze nikt)
Niedawno Skift zorganizował szczyt Data + AI. Według napisów końcowych był rok 2026 i powietrze było gęste od rozmów o strategii.
„Największym wyzwaniem jest skalowanie sztucznej inteligencji w podróży”.
Agenci, personalizacja wyszukiwania, znane tematy. Tutaj nie było żadnych tajemnic. Nikt nie pokazał nam Matrixa. Wiemy już, do czego zdolna jest sztuczna inteligencja. Szczyt właśnie przypomniał wszystkim, ile pracy pozostaje do wykonania, zanim stanie się to rzeczywistością. Dane dotyczące podróży są chaotyczne. AI nie lubi chaosu. Wciąż czekamy, aż się dogadają.
Europejski hotelarz igra z ogniem
Fattal kupił swój pierwszy hotel w USA.
Zatrzymaj się i pomyśl o tym. Mają już prawie 330 obiektów. Prawie wszystkie działają według własnego modelu: były ich właścicielami i operatorami. Zazwyczaj. Zagraniczne marki z branży hotelarsko-gastronomicznej przybywają do USA i potykają się. Zawierają umowy franczyzowe, tracą kontrolę i obserwują spadek jakości. Fattal stawia na wszystko, co ma, wierząc, że kapitałochłonne podejście uratuje ich od takiego losu. To ryzykowne. To jest drogie. A giganci rynku patrzą, uśmiechają się i czekają, aż zaczną tracić pieniądze.
Uber, Google i walka o Twój ekran
Uber jest właścicielem przejazdu.
Google jest właścicielem mapy, na którą patrzysz zanim wezwiesz przejazd.
Z początkiem 2026 roku przestali respektować te granice. Obydwoje zaczęli wprowadzać sztuczną inteligencję na swoje terytorium. Uber chce być tam, gdzie szukasz. Google chce być tam, gdzie dokonujesz rezerwacji. Dystrybucja ruchu odbywa się dokładnie pośrodku i zbiera kawałki po obu stronach. Co jest gorsze? Super aplikacja, która próbuje zrobić wszystko? A może dwie półaplikacje, które powoli mutują, aż zaczynają robić za dużo?
Dostaliśmy drugi.
Kłamstwo lojalnościowe
Accor nawiązał współpracę z chińską firmą H World


























