Pogoda w Niemczech stara się obecnie przypominać mokrą skarpetkę. Jeśli drętwieją Ci palce i brakuje Ci ducha, spakuj walizkę i udaj się na południe. Tuż za przełęczą Brenner leży Południowy Tyrol. To jedyne miejsce jakie znam, gdzie rano przy słonecznej pogodzie można pojeździć na nartach, a popołudniu zjeść lody.

Region ten kłóci się z typowym alpejskim stereotypem. Nie jest zimno, szaro ani powściągliwie. Niemiecka precyzja łączy się tu z włoskim dolce vita. Podczas gdy narciarze rzeźbią linie na szczytach, doliny skąpane są w rzadkim zimowym słońcu.

Dlaczego Południowy Tyrol pokonuje zimową chandrę

Większość podróżnych uważa, że zima w Alpach oznacza dreszcze z zimna. Południowy Tyrol odrzuca tę logikę. Klimat tutaj jest zaskakująco łagodny. Błękitne niebo zobaczysz nawet w styczniu. Nie chodzi tylko o ciepło. Chodzi o światło.

Weź pod uwagę logistykę. Weekendowe wycieczki z Monachium czy Innsbrucku zajmują niecałe dwie godziny jazdy samochodem. Nie potrzebujesz wizy. Aby zamówić kawę, nie musisz uczyć się nowego języka, choć znajomość słowa Servus będzie pomocna. Waluta – euro. Kultura jest hybrydowa.

Gdzie pojechać na narty i opalać się

Masz dwie opcje. Często zdarzają się one jednocześnie.

  1. Góry: Kurorty takie jak Val Gardena czy Alta Badia oferują stoki światowej klasy. Śnieg jest niezawodny. Windy są sprawne. Poczujesz zapach sosny i oleju napędowego.
  2. Doliny: Miasta takie jak Bolzano i Merano leżą w cieniu gór. Tutaj kawiarnie wychodzą na plac. Siedzisz na ulicy. Czytasz książkę. Temperatura jest przyjemna.

„W Południowym Tyrolu zima nie jest porą roku, którą należy znosić. Należy się nią cieszyć.”

Co właściwie zrobić

Nie tylko śpij. Jesteś w miejscowości turystycznej, a nie w sypialni.

Jedz jak miejscowi.
Zapomnij o standardowym sznycelu. Poszukaj spek (szynka peklowana). Jest słony, dymny i uzależniający. Podawać z canederli (kluskami). Napój Gewurztraminer. Produkowany jest na pobliskich wzgórzach. Jest owocowo i dziwnie, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.

Spójrz na scenerię.
Dolomity to nie tylko góry. Są to obiekty światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. O zachodzie słońca skały stają się różowe. Nazywa się Enrosadira. Jeśli to przegapisz, stracisz sedno. Wjedź kolejką linową na górę. Widoki są pionowe i intensywne.

Odkrywaj miasta.
Bolzano ma średniowieczne stare miasto. Wygląda na niemiecki, ale wygląda na włoskiego. Sklepy sprzedają skórę i owoce. Merano słynie z promenady wzdłuż rzeki Passer. Można chodzić godzinami i nie marznąć.

Kiedy jechać

Zima trwa od grudnia do marca.
* Grudzień: Spokój. Mniej turystów. Dobry do podróżowania z ograniczonym budżetem.
* Styczeń: Zimno. Ale jest słonecznie. Śnieg na stokach jest świeży.
* Luty: Wakacje szkolne. Zatłoczony. Drogi.
* Marzec: Wiosenna pogoda. Ciepłe dni. Na szczytach wciąż leży śnieg.

Ceny są różne. Pokój w hotelu w Bolzano może kosztować €