American Airlines modernizują swoją flotę Airbusów A319 i A320, zwiększając liczbę miejsc w pierwszej klasie i dodając nowoczesne udogodnienia, ale zmiany odbywają się kosztem ograniczenia miejsca w klasie ekonomicznej. Posunięcie to odzwierciedla ogólną tendencję wśród linii lotniczych, aby priorytetowo traktować pasażerów premium, jednocześnie dopasowując więcej miejsc do istniejącej przestrzeni.

Rozbudowa pierwszej klasy i modernizacja floty

W ciągu najbliższych dwóch lat linia lotnicza odnowi całą flotę tych samolotów wąskokadłubowych, dodając dodatkowy rząd siedzeń pierwszej klasy. To oznacza:
– Airbus A319 zwiększy liczbę miejsc w pierwszej klasie z 8 do 12.
– Airbus A320 zwiększy liczbę miejsc w pierwszej klasie z 12 do 16.

Ulepszenia obejmują także gniazdka elektryczne przy każdym siedzeniu, większe półki na bagaż i unowocześnione wykończenie wnętrza. Pierwszy przerobiony samolot (nr rejestracyjny N9002U) wszedł już do służby, a jego wnętrza odpowiadają nowszej stylistyce, jaką można znaleźć w Boeingach 787-9 i Airbusie A321XLR American.

Większa pojemność oznacza mniejsze przestrzenie i oszczędności

American jednocześnie zwiększa całkowitą pojemność tych samolotów. Przykładowo w A319 liczba miejsc zwiększy się ze 128 do 132, a w A320 ze 150 do potencjalnie 157. Zwiększenie to osiągnięto poprzez zmniejszenie odległości między siedzeniami (przestrzeni na nogi) i zmianę konfiguracji tylnej kuchni.

Linia lotnicza faktycznie podąża śladem Delta w zakresie maksymalizacji gęstości miejsc. Zmniejszenie przestrzeni w kuchni umożliwia przeniesienie toalet na tył samolotu, zmniejszając przestrzeń załogi i potencjalnie zmniejszając wygodę foteli do skoków.

Kompromis: premia kontra oszczędności

Zmiana to miecz obosieczny dla pasażerów. Pasażerowie pierwszej klasy i osoby pragnące podwyższyć cenę skorzystają z rozszerzonej kabiny premium. Pasażerowie klasy ekonomicznej będą jednak musieli liczyć się z węższymi siedzeniami, a stewardom – ze zmniejszoną przestrzenią w kuchni.

Warto zauważyć, że American Airlines usuwają telewizory z 32 starszych samolotów A319, które były jednymi z ostatnich samolotów we flocie wyposażonych w tę funkcję. Posunięcie to sygnalizuje odejście od tych funkcji na rzecz maksymalizacji potencjalnych przychodów.

American Airlines priorytetowo traktują przychody w przeliczeniu na miejsce, a zmiany we flocie A319 i A320 odzwierciedlają tę strategię. Linie lotnicze obstawiają, że zwiększona pojemność pierwszej klasy i nowocześniejsza kabina zrekompensują dyskomfort związany z ciasnymi siedzeniami, co pozwoli uzyskać oszczędności.