Jabłko | Spotify | Amazonka | Radio iHeart | Castbox | Reddit | Patronite | Niezgoda

Sześć lat temu wydawało się, że zbliża się koniec świata. Choć szczerze mówiąc, dokładnie tak się czułem.

Pandemia mocno uderzyła. W każdym razie usiadłem przy biurku. Postanowiłem porozmawiać. Po prostu porozmawiaj.

Poruszałem różne tematy. Te, które nie pozwoliły mi odejść, te, o których nie mogłem przestać myśleć. Zakładałem, że znajdą się inni chętni.

Miałeś rację.

Witamy na szóstych urodzinach podcastu Everything Everywhere Daily.

Zdecydowana większość podcastów umiera przed siódmym odcinkiem.

Większość milknie, zamieniając się w pusty eter. Nie mam dokładnych statystyk dotyczących liczby seriali, które doczekały się dwóch tysięcy odcinków lub trwały sześć lat, ale jest to dość ekskluzywny klub. I my w tym jesteśmy.

Zanim zagłębimy się w Wasze głosy, przyjrzyjmy się maszynie, która to wszystko napędza.

Rok temu? To byłem tylko ja. W pełnym tego słowa znaczeniu jest to spektakl jednoosobowy. Teraz sytuacja wygląda inaczej.

Do zespołu dołączyli Joel i Oliva. Prowadzą badania i piszą materiały. Dosłownie zdjęli ze mnie ogromny ciężar.

Dziękuję. Z poważaniem.

Liczby wyglądają dobrze. W ubiegłym roku? Sześćdziesiąt milionów pobrań. Numer jeden na historycznych listach przebojów w pięćdziesięciu jeden krajach.

Sukces kupuje czas. Wreszcie mam trochę czasu na przerwę i pracę nad innymi projektami. Ogłaszam kilka nowości.

Nowe elementy

Po pierwsze, towary już istnieją.

Odwiedź shop.everything-everywhere.com.

Tak, wiem. Lepiej późno niż wcale. W sklepie jest jeszcze niewiele artykułów. T-shirty, kubki, standardowe artykuły z logo. Ale projekty dla Klubu Kompletatorów są już w fazie opracowywania. Spodziewajcie się ich za kilka tygodni.

Masz lepszy pomysł na koszulkę? Pisać.

Aktualizacje odbywają się tutaj, w grupie na Facebooku i na Discordzie. Linki znajdują się w opisie wydania.

Po drugie, wkrótce będzie dostępna wersja bez reklam. Już wkrótce.

Chciałem, żeby była gotowa na dzisiaj. Apple dał mi przez to piekło. Trudności techniczne. Ale jesteśmy już blisko.

Cena? 3,99 USD miesięcznie. Jeśli policzysz, wyjdzie to tylko 13 centów za numer.

Zacznijmy od nowości. Potrzebuję czasu, żeby pobrać poprzednie dwa tysiące. Chcesz w szybkim tempie prześledzić całą historię programu? Będziemy musieli poczekać kilka miesięcy. Ponadto Apple narzuca limit 2000 wydań. Nic nie możesz zrobić z tym ścisłym ograniczeniem.

Everything Everywhere Weekly będzie także prezentowane na kanale Apple Sub i Patreonie.

Twoje ulubione

Tutaj zaczyna się zabawa.

Poprosiłem o pocztę głosową. Chciałem usłyszeć twoje ulubione odcinki.

Myślałem, że ktoś wspomni o odcinku o Napoleonie. Albo ten o mrówkach.

Okazuje się, że każdy słuchacz ma swój ulubiony odcinek.

Żadne dwa głosy nie pasowały. To jest szalone.

Większość wiadomości była prawidłowa. Musiałem wyrzucić kilka kiepskich nagrań. Odetnij parę, która jest zbyt ciasna. Ale reszta? Wszystkie.

Ten odcinek jest dłuższy niż zwykle. Spacer ścieżką wspomnień. Dla tych, którzy pozostali.

Zacznijmy od znajomych twarzy: